Czas pędzi jak szalony, przygotowania do świąt idą pełną parą, ale my… wcale nie zwalniamy tempa! Dzisiejsze okienko naszego świątecznego kalendarza przynosi coś, co natychmiast dodaje świeżości, życia i przepięknego rumieńca – przed Wami RIMMEL JELLY CRUSH ŻELOWY TINT DO UST I POLICZKÓW, który potrafi zrobić absolutnie wszystko wtedy, gdy najbardziej tego potrzebujemy. W grudniu, kiedy dni są krótkie, światło słabe, a nasza cera bywa zmęczona tempem przygotowań, produkt tego typu staje się kosmetycznym zbawieniem – jednym ruchem daje bowiem kolor, energię i efekt „jestem wyspana”… nawet jeśli to nie do końca prawda :).
RÓŻ… I JUŻ! NIEZAWODNY SPRZYMIERZENIEC Z LINII MULTI TASKER
Seria MULTI TASKER od RIMMEL, z której pochodzi bohater dzisiejszego wpisu od długiego czasu robi furorę w sieci – jej propozycje podbiły TikToka, Instagram i kosmetyczne grupy dzięki swojej ultra prostej aplikacji, naturalnym efektom i temu, że potrafią zastąpić kilka kroków makijażu naraz. Produkty tej linii są szybkie w swoim działaniu, intuicyjne w aplikacji i stworzone po to, aby ułatwiać nam codzienność… szczególnie wtedy, gdy rano liczy się każda minuta. Dlatego ogromnie cieszymy się, że w 17. okienku naszego kalendarza czeka na Was właśnie przedstawiciel gamy MULTI TASKER.
Nasze małe, różowe i niezwykle przyciągające uwagę opakowanie JELLY CRUSH skrywa w sobie produkt, który pokochać jest naprawdę banalnie łatwo… i to już przy pierwszym użyciu. Jego żelowa konsystencja rozprowadza się dosłownie w sekundę pozostawiając na skórze spektakularny kolor. Tint można stosować zarówno na usta, jak i policzki, co pozwoli Wam stworzyć spójny, odświeżający makijaż idealny na czas świątecznych przygotowań, szybkie wyjścia i wszystkie te grudniowe dni, kiedy chcemy wyglądać lepiej przy minimalnym wysiłku.

Ta zaskakująca i innowacyjna formuła daje wyraźny, ale wciąż naturalny efekt kolorystyczny, który utrzymuje się naprawdę długo i nie wymaga żadnych poprawek w ciągu dnia. Dzięki obecności niacynamidu skóra pozostaje miękka i nawilżona, a tint nie podkreśla suchych miejsc – zamiast tego ładnie się w nie wtapia, zostawiając równomierny, świeży odcień. Uczucie delikatnego chłodzenia przy aplikacji tylko zwiększa przyjemność używania… a już szczególnie rano, kiedy pobudzenie w szaro-bure dni jest na wagę złota. 🙂
Warto zaznaczyć, że propozycja RIMMEL nie klei się, nie tworzy plam, ma bardzo lekką, żelową teksturę i apetycznie pachnie, co tylko uprzyjemnia codzienne sięganie. Przy demakijażu schodzi szybko i bez problemu po kontakcie zarówno z płynem micelarnym, jak i ulubionym olejkiem. W Waszych kalendarzach znalazły się dwie wersje kolorystyczne – PINK DASH 100 oraz PINK SUBLIME 200 – obie uniwersalne, modne i świetnie dopasowane do zimowych stylizacji. To odcienie, które dodają skórze zdrowego wyglądu i pozwalają stworzyć efekt świeżości i to bez użycia pędzli!. Wystarczy odrobina produktu nałożona bezpośrednio z opakowania i wpracowana palcami, aby uzyskać pożądany look.
Nasz KALENDARZ ADWENTOWY BEAUTY XMAS powstał po to, żeby umilać Wam każdy dzień grudnia, a JELLY CRUSH jest jednym z tych produktów, które idealnie wpisują się w tę misję. Jest szybki, piękny, praktyczny i po prostu… sprawia radość. Dajcie koniecznie znać jak Wam się podoba, co sądzicie o jego formule i czy macie ochotę sięgnąć również po inne odcienie. Do zobaczenia jutro! 🙂







Dodaj komentarz
Komentarze na naszym blogu pochodzą tylko od zalogowanych użytkowników.
Po zatwierdzeniu wyświetlamy zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze.