Poznaj Pure Beauty Boxa
Makijaż

Perfekcyjny i trwały makijaż ust z GOLDEN ROSE MY MATTE LIQUID LIPSTICK w nowoczesnym i komfortowym wydaniu.

Kontynuując przygodę z naszą edycją URODZINY PIĘKNA przenosimy się dziś do świata makijażu ust, który przecież na co dzień odgrywa niezwykle ważną rolę. To właśnie usta często są tym elementem, który jako pierwszy przyciąga uwagę – nawet przy bardzo prostym makijażu twarzy dobrze dobrana pomadka potrafi całkowicie zmienić charakter looku – dodać świeżości, elegancji albo wyrazistości, prawda? Wspólnie z marką GOLDEN ROSE przygotowaliśmy dla Was więc MATOWE POMADKI W PŁYNIE LIPING MY MATTE LIQUID LIPSTICK w kilku losowo dobieranych odcieniach: 16, 18, 19, 21 i 28, tak żeby każda z Was mogła znaleźć coś dla siebie. Jeśli macie ochotę na trwały efekt bez przesuszenia i jakość, która nie zawiedzie Was w żadnych okolicznościach – zapraszamy do czytania!

MAT W NOWOCZESNYM WYDANIU 

LIPING MY MATTE LIQUID LIPSTICK  GOLDEN ROSE to klasyczne matowe (i wegańskie!) pomadki w płynie o lekkiej, delikatnej i jedwabistej formule, która po aplikacji zastyga na ustach i daje efekt gładkiego, welurowego matu. Nie jest to ciężki, tępy mat starego typu, który zastyga i nieestetycznie wchodzi w załamania tylko bardziej nowoczesna wersja – kolor jest bardzo nasycony, mat wyraźny, ale sama pomadka pozostaje elastyczna i nie tworzy tzw. skorupki. .Konsystencja pomadek LIPING MY MATTE LIQUID LIPSTICK  GOLDEN ROSE jest płynna, ale nie wodnista. Pozwala precyzyjnie rozprowadzić kolor bez smug i plam, a po chwili zastyga, tworząc swoje finalne, piękne wykończenie bez przesuszenia, ściągnięcia czy dyskomfortu. Jest to niezwykle istotne szczególnie przy intensywniejszych kolorach, bo pomadki nie rozlewają się poza kontur ust i łatwiej je kontrolować – pracuje się z nimi niezwykle szybko, łatwo i nie ma mowy o tym, że po jedzeniu czy długich rozmowach w lustrze zaskoczy Was widok pomadki na brodzie czy zębach :). Noszenie nawet wiele godzin nie spowoduje, że Wasze usta będą nieprzyjemnie suche – komfort jest tu zdecydowanie na pierwszym miejscu i za to kochamy te rozwiązania!

W przypadku pomadek w płynie o intensywnym pigmencie ogromną rolę gra aplikator i tutaj naprawdę warto go docenić. LIPING MY MATTE LIQUID LIPSTICK GOLDEN ROSE ma kształt, który pozwala precyzyjnie obrysować kontur ust bez konieczności używania konturówki, równomiernie rozprowadzić produkt na środku warg i kontrolować ilość nakładanej pomadki. Pamiętajcie, w przypadku matowych rozwiązań im cieńsza warstwa, tym efekt wygląda ładniej.

JAK UZYSKAĆ PERFEKCYJNY EFEKT NA USTACH?

Przy tego rodzaju pomadkach naprawdę warto poświęcić ustom chwilę więcej uwagi, bo dobrze przygotowane wyglądają o niebo lepiej. Przed nałożeniem pomadki warto wygładzić usta delikatnym peelingiem lub po prostu przetrzeć je wilgotnym ręcznikiem. Dzięki temu pozbywamy się suchych skórek i kolor rozkłada się równomiernie, a jeśli macie bardzo suche usta, dobrze jest nałożyć cienką warstwę balsamu i po kilku minutach zebrać jego nadmiar. Usta będą gładsze, ale pomadka nadal dobrze pięknie zastygnie.

Kolory 16, 18, 19, 21 i 28, które dla Was przygotowaliśmy w edycji URODZINY PIĘKNA to paleta, która daje sporo możliwości. Są tu zarówno bardziej dziewczęce, różowe i nude’owe tony, jak i mocniejsze, bardziej nasycone barwy. Dzięki temu  jedne z nich idealnie sprawdzą się do codziennego makijażu,  inne będą świetne na wieczór lub większe wyjścia. Uwielbiamy to, że w ofercie GOLDEN ROSE jest tak ogromna paleta odcieni do wyboru – znalezienie swojego ideału będzie naprawdę banalnie proste.  Koniecznie napiszcie, który z nich znalazł się w Waszym pudełku i jak podoba Wam się na żywo. 

Matowe usta już dawno przestały kojarzyć się wyłącznie z ciężkimi, wysuszającymi pomadkami. Teraz chodzi raczej o efekt gładkich, wyraźnie podkreślonych ust,  bez błysku, ale z estetycznym wykończeniem, bez uczucia lepkości… a  LIPING MY MATTE LIQUID LIPSTICK wpisuje się właśnie w ten trend. Nie możemy doczekać się Waszych wrażeń, opinii i zdjęć z makijażem, gdzie usta będą grały rolę pierwszoplanową. Dajcie znać w komentarzach czy odcień z pudełka skradł Wasze serca i czy macie ochotę przetestować także inne kolory. Ściskamy!