Poznaj Pure Beauty Boxa
Ciało Dłonie Twarz

Zimowe S.O.S dla Twojej skóry – poznaj rozwiązania od LA ROCHE-POSAY oraz CERAVE i ciesz się piękną skórą bez względu na pogodę!

Zima to okres, w którym fizjologia skóry wyraźnie się zmienia. Zauważyłyście to, prawda? Niska temperatura, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach oraz częste różnice temperatur prowadzą do osłabienia bariery hydrolipidowej. Skóra traci wodę szybciej, staje się bardziej reaktywna, podatna na podrażnienia i świąd. W takich warunkach nawet cera, która na co dzień nie sprawia problemów, może zacząć reagować uczuciem pieczenia, napięcia czy zaczerwienieniem. Zimowa pielęgnacja powinna więc koncentrować się na trzech kluczowych obszarach odbudowie bariery ochronnej, długotrwałym nawilżeniu oraz wsparciu procesów regeneracyjnych. W ramach zimowego S.O.S. warto sięgnąć po produkty o prostych, przebadanych formułach, które nie obciążają skóry, a jednocześnie realnie poprawiają jej funkcjonowanie. A tak się składa… że mamy dla Was idealną trójkę!

KROK 1 – TOLERIANE SENSITIVE LA ROCHE-POSAY 

Pierwszym produktem, który idealnie sprawdzi się w tym okresie jest TOLERIANE SENSITIVE od LA ROCHE-POSAY. To krem zaprojektowany z myślą o skórze nadwrażliwej, reaktywnej oraz skłonnej do podrażnień (także u dzieci i niemowląt). Jego głównym zadaniem nie jest jedynie nawilżenie, ale przywrócenie równowagi bariery ochronnej skóry oraz wsparcie jej mikrobiomu. Formuła opiera się bowiem na prebiotykach, które pomagają utrzymać prawidłową mikroflorę naskórka, co ma bezpośredni wpływ na zmniejszenie reaktywności skóry. Obecność ceramidów w składzie wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej, a gliceryna odpowiada za długotrwałe wiązanie wody w naskórku. Witamina B3 (niacynamid) działa kojąco i wzmacniająco, ograniczając uczucie pieczenia i napięcia. Dzięki swojej prostej, doskonale zaprojektowanej formule TOLERIANE SENSITIVE świetnie sprawdza się jako początek świadomej pielęgnacji skóry wrażliwej zarówno u osób, które dopiero odbudowują barierę hydrolipidową, jak i w momentach, gdy skóra potrzebuje ukojenia np. po podrażnieniu czy stanach alergicznych. To krem, który pięknie rozpoczyna pielęgnację, daje skórze poczucie bezpieczeństwa i stanowi solidną bazę pod dalsze etapy rutyny. W okresie zimowym, a zwłaszcza podczas mrozów, krem zapewnia skórze stabilny poziom nawilżenia i realną ochronę przed czynnikami zewnętrznymi (sam w sobie nie zawiera wody). Nie obciąża, nie szczypie i nie powoduje uczucia ciężkości, dzięki czemu dobrze sprawdza się zarówno samodzielnie, jak i pod bardziej okluzyjne kremy ochronne. Brzmi fantastycznie, prawda? Idźmy zatem dalej.

Zdjęcia: https://www.anszpi.pl

KROK 2 – HYALU B5 SURACTIVATED SERUM 

Utrata jędrności skóry rzadko jest nagła – częściej pojawia się stopniowo, wraz z odwodnieniem, osłabieniem struktury naskórka i spadkiem zdolności regeneracyjnych. Zimą proces ten bywa wyraźnie nasilony, dlatego skóra coraz częściej sygnalizuje, że sama pielęgnacja kremem to za mało. Znacie to uczucie? LA ROCHE-POSAY HYALU B5 SURACTIVATED SERUM to produkt, który realnie wzmocni kondycję skóry – poprawi jej sprężystość, nawodnienie i zdolność do regeneracji, bez ryzyka podrażnień, dlatego koniecznie weźcie je pod uwagę budując swoją pielęgnacyjną rutynę. Serum zaskakuje nas swoim działaniem, bo z jednej strony zapewnia natychmiastowe nawilżenie i efekt wygładzenia, z drugiej – wspiera długofalową regenerację i poprawę sprężystości skóry. Kluczową rolę odgrywa tutaj kompleks różnych form kwasu hialuronowego, które różnią się wielkością cząsteczek. Dzięki temu część z nich działa powierzchniowo, wygładzając i poprawiając komfort skóry, a część przenika głębiej, gdzie wspiera nawodnienie i elastyczność struktur naskórka. Bardzo istotnym składnikiem jest również witamina B5 (pantenol), znana ze swoich właściwości regenerujących i kojących. W praktyce oznacza to, że serum jednocześnie nawilża, wzmacnia odporność skóry, przyspiesza jej odbudowę, pięknie ujędrnia oraz wypełnia i pomaga lepiej znosić trudne warunki atmosferyczne. Czy nie brzmi jak idealny wybór właśnie na zimę? Pokochacie przy tym jego niezwykle lekką i przyjemną formułą, która wspaniale współgra z dalszymi krokami pielęgnacyjnymi. 

Zdjęcia: https://mangomania78.blogspot.com

KROK 3  – CERAVE MOISTURIZERS INTENSIVE MOISTURIZING CREAM KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY Z CERAMIDAMI

W ostatnim kroku zimowego S.O.S. warto skupić  się na maksymalnym wzmocnieniu bariery ochronnej skóry i domknięciu nawilżenia, które dostarczyły wcześniejsze etapy pielęgnacji. Właśnie tutaj idealnie odnajdzie się CERAVE INTENSIVE MOISTURIZING CREAM – niezwykła formuła, która została zaprojektowana  z myślą o bardzo suchej, szorstkiej, napiętej i swędzącej skórze, która zimą szczególnie mocno odczuwa skutki osłabionej bariery hydrolipidowej. Jego zadaniem jest wspierać skórę długofalowo, również wtedy, gdy czynniki zewnętrzne są dla niej wyjątkowo wymagające. Kluczowym elementem jest opatentowana technologia MVE®, która umożliwia stopniowe uwalnianie składników nawilżających. Dzięki temu skóra otrzymuje wsparcie zarówno po aplikacji, ale też… nawet do 72 godzin,  co w praktyce oznacza wyraźne ograniczenie uczucia suchości, napięcia i świądu. Bardzo istotną rolę w tym kremie odgrywają trzy niezbędne ceramidy (znak rozpoznawczy marki CERAVE), identyczne z tymi, które naturalnie występują w skórze. To właśnie ich niedobór jest jedną z głównych przyczyn zimowych problemów skórnych. Regularne dostarczanie ceramidów pomaga odbudować szczelność bariery naskórkowej, ograniczyć transepidermalną utratę wody i poprawić odporność skóry na czynniki zewnętrzne. Formułę uzupełnia masło shea, które przywraca skórze miękkość i elastyczność, oraz kompleks HYDRO-UREA™, skutecznie łagodzący swędzenie i dyskomfort. Pomimo bogatej, odżywczej konsystencji krem nie pozostawia tłustego filmu i dobrze się wchłania, dzięki czemu może być stosowany zarówno na twarz, jak i na ciało – szczególnie w miejscach najbardziej narażonych na przesuszenie zimą. Naszym zdaniem to niezbędnik, który powinien znaleźć się w każdym domu. 

Jak widzicie – zimowa rutyna pielęgnacyjna powinna być przede wszystkim funkcjonalna. Odbudowa bariery ochronnej, długotrwałe nawilżenie oraz wsparcie procesów regeneracyjnych to trzy filary, które pozwalają skórze przetrwać trudne warunki bez utraty komfortu i zdrowego wyglądu. Napiszcie, jakie są Wasze sposoby, by dbać o nią w trakcie mrozów i koniecznie dajcie znać, czy któraś z propozycji z naszego wpisu gości w Waszej rutynie. Czekamy na Was na naszych Social Mediach!

Dodaj komentarz

Komentarze na naszym blogu pochodzą tylko od zalogowanych użytkowników.

Po zatwierdzeniu wyświetlamy zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze.

Kliknij tutaj, aby dodać komentarz