Choć wakacje oficjalnie za nami nic nie stoi na przeszkodzie, by ostatnie jego tchnienie, klimat i energetyczny charakter zatrzymać w naszych domach na dłużej, prawda? A jak się za moment okaże – z marką KANU NATURE, którą pokochałyście za sprawą fantastycznych formuł i niezwykłych zapachów, będzie to banalnie proste… i jakże przyjemne! Co powiecie na soczyste mango przenoszące wprost na tropikalny kurort każdego poranka? Poznajcie gorącą nowość w ofercie – DEZODORANT W SZTYFCIE o innowacyjnej, hybrydowej formule.
EGZOTYCZNA ŚWIEŻOŚĆ I KOMFORT PRZEZ CAŁY DZIEŃ!
Kto raz „posmakował” przyjemności pielęgnacji z marką KANU NATURE ten doskonale wie, że poza efektami, które są naprawdę spektakularne i zauważalne, używanie jej kosmetyków to po prostu uczta dla zmysłów. Intensywne, doskonale oddane zapachy sprawiają, że po rozwiązania te sięga się z wielką przyjemnością, a codzienne zabiegi zamieniają się w małe, magiczne rytuały. MANGO jest jedną z bestsellerowych linii zapachowych KANU NATURE czemu wcale się nie dziwimy – to najlepiej odwzorowany zapach tego energetycznego owocu, z jakim mieliśmy do czynienia, a setki pozytywnych opinii w sieci mówią same za siebie.
Seria kosmetyków MANGO podobnie jak kultowa już magnolia są cały czas uzupełniane o nowości. W niedawnym czasie mieliśmy możliwość poznać żel pod prysznic, balsam i mydełko myjące, a tymczasem… KANU NATURE zaskoczyło nas nowymi, innowacyjnymi dezodorantami o hybrydowej formule. Kto zdecydował się na zakup pudełka ROYALty#13 (wcale nie pechowego!) ten miał szansę przetestować je wspólnie z nami. DEZODORANT W SZTYFCIE MANGO pojawił się bowiem w wariancie travel size idealnym do torebki i na wakacje rozkochując w sobie kolejne rzesze fanek. Ach, cóż to jest za zapach!

Nie o aromat jednak chodzi, a oczywiście działanie i w tej kwestii również nie będziecie zawiedzione. DEZODORANT KANU NATURE jest bowiem stworzony by skutecznie neutralizować nieprzyjemne zapachy, jednocześnie zapewniając uczucie świeżości i komfortu przez cały dzień. Co ważne podkreślenia – nie blokuje on naturalnego procesu pocenia, pozwalając skórze oddychać, ponieważ nie zawiera aluminium. Jest również pozbawiony parabenów i sztucznych barwników. Hybrydowa formuła (połączenie kremu, żelu i wody w jednym!) zapobiega powstawaniu przykrego zapachu, ale dzięki eliminacji zbędnych komponentów, wspiera także zdrowie skóry – bez plam, bez tłustości, bez żadnego dyskomfortu!
W jego składzie znajdziecie cztery składniki aktywne determinujące działanie: nawilżający, kojący i łagodzący ekstrakt z aloesu, filtrat z fermentacji drożdży o działaniu regeneracyjnym, ziemię okrzemkową, która naturalnie pochłania wilgoć oraz skrobię z manioku również o właściwościach absorpcyjnych, ale także kojącym i łagodzącym. Dzięki temu połączeniu dezodorant poza ochroną przed przykrym zapachem realnie dba o skórę pod pachami – możecie stosować go nawet w przypadku wrażliwej skóry czy po zabiegu depilacji. Egzotyczny, soczysty i radosny zapach mango dopełnia całości, a wysoka wydajność sprawia, że swoim dezodorantem mimo mniejszego niż standardowy rozmiar będziecie mogły cieszyć się naprawdę długo.
Dajcie znać, jak Wam się podoba! Jak same widzicie, limitowana edycja ROYALty#13 wcale nie jest pechowa! Sprawdźcie zawartość na naszym kanale YouTube -> Pechowa trzynastka?! Nie z nami!🍀 Otwieramy całe pudełko ROYALty#13! 🎉❤️ i napiszcie, który z produktów jest Waszym ulubieńcem.







Dodaj komentarz
Komentarze na naszym blogu pochodzą tylko od zalogowanych użytkowników.
Po zatwierdzeniu wyświetlamy zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze.