Czasami nie trzeba lupy ani specjalistycznej wiedzy, żeby zauważyć, że skóra nie ma się najlepiej. Wystarczy poranne mycie twarzy, chwila przed lustrem albo delikatne muśnięcie policzka, które zamiast komfortu wywołuje pieczenie i rumień. To moment, w którym wiemy jedno: ta skóra nie potrzebuje więcej bodźców, tylko spokoju. I co w takiej sytuacji? Mamy na to eksperckie rozwiązanie! Przed Wami DERMEDIC – marka znana znana z dermokosmetyków tworzonych z myślą o cerach problematycznych, wrażliwych i wymagających wyjątkowo przemyślanej pielęgnacji wraz ze swoim niezastąpionym KREMEM-KONCENTRATEM NA CHRONICZNE ZACZERWIENIENIA z linii REDNESS CALM, który otrzymałyście w WINTER WONDERS w wygodnej pojemności travel size.
UKOJENIE ZAMIAST WALKI ZE SKÓRĄ
Już na samym wstępie bardzo mocno zaznaczymy, że produkt ten nie działa na zasadzie maskowania problemu. Jego zadaniem jest wyciszenie reakcji skóry, ograniczenie jej nadmiernej reaktywności i przywrócenie poczucia komfortu. Starannie opracowana formuła ma za zadanie łagodzić pieczenie, świąd, napięcie oraz uczucie „rozgrzania”, które często towarzyszy skórze naczyniowej i reaktywnej. Produkt polecany jest również w początkowych stadiach trądziku różowatego, kiedy kluczowe staje się zahamowanie neurogennego zapalenia skóry i zapobieganie dalszemu rozszerzaniu naczyń krwionośnych. Brzmi bardzo profesjonalnie, prawda? I tak dokładnie jest, co za moment udowodni Wam mała analiza składników aktywnych zawartych w kremie.
NOWOCZESNY SKŁAD, KTÓRY DZIAŁA U ŹRÓDŁA
Marka DERMEDIC naprawdę na poważnie podeszła do problemu reaktywności i wrażliwości skóry, dlatego KREM-KONCENTRAT NA CHRONICZNE ZACZERWIENIENIA z linii REDNESS CALM jest oparty na nowoczesnych składnikach, które działają nie tylko objawowo, ale przede wszystkim wpływają na mechanizmy odpowiedzialne za nadreaktywność skóry. Kluczową rolę odgrywa tu Neutrazen™ – nowoczesny neuropeptyd zastosowany w stężeniu 2,5%. Jego zadaniem jest modulowanie reakcji nerwowych skóry, co przekłada się na ograniczenie pieczenia oraz nadmiernej reakcji na bodźce zewnętrzne. Neutrazen™ działa tu jednak w ścisłej w synergii z trokserutyną, substancją znaną z korzystnego wpływu na naczynia krwionośne. Pomaga ona zmniejszać ich kruchość, ogranicza skłonność do rozszerzania oraz wspiera mikrokrążenie, co w dłuższej perspektywie przyczynia się do redukcji widoczności zaczerwienień.
To jednak nie koniec. Istotnym elementem formuły jest także alantoina, która pełni funkcję składnika kojącego i regenerującego. Łagodzi podrażnienia, wspiera procesy odnowy naskórka i pomaga przywrócić skórze poczucie komfortu gdy jest ona osłabiona lub przeciążona reakcjami zapalnymi. Krem zawiera również wodę termalną oraz kompleks RosaShield, oparty na jonach miedzi, krzemu, wapnia i magnezu, wzbogaconych o witaminy A, C i E. Taki zestaw składników wspiera barierę ochronną skóry, wzmacnia jej odporność i pomaga ograniczyć negatywny wpływ czynników środowiskowych, które często nasilają rumień i uczucie dyskomfortu. Dodatkowym elementem kojącym jest Questice®, który działa chłodząco i wyciszająco, redukując uczucie świądu oraz pieczenia. Całość uzupełniają składniki lipidowe – olej z oliwek, skwalan oraz olej awokado, które pomagają odbudować warstwę hydrolipidową skóry, poprawiają jej elastyczność i chronią przed utratą wody. Nie wiemy jak Wy, ale my naprawdę jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego zestawu – nowoczesność spotyka się tu naturą, ogromną wiedzą na temat potencjalnych reakcji skóry i czułością, która w przypadku tego typu cer jest naprawdę niezbędna. Brawo DERMEDIC!
KREM-KONCENTRAT NA CHRONICZNE ZACZERWIENIENIA z linii REDNESS CALM choć stworzony dla osób ze skórą naczyniową, nadreaktywną, skłonną do zaczerwienień, sprawdzi się również u osób, które doświadczają czasowego uczucia dyskomfortu, pieczenia czy napięcia – nie muszą to być jedynie przewlekłe zaczerwienienia, ale także na przykład sytuacje, gdy skóra reaguje na zmiany temperatury, stres czy nieodpowiednie kosmetyki. Możecie bez obaw traktować go także jako kosmetyk typu S.O.S. By cieszyć się jego właściwościami wystarczy nanieść go równomiernie na twarz, szyję i dekolt, delikatnie rozprowadzić i pozostawiając do wchłonięcia – rano, wieczorem albo właśnie w kryzysowych sytuacjach.
Jak widzicie, czułość i delikatność wobec skór reaktywnych jest niezbędnym elementem jej właściwej pielęgnacji. Mamy nadzieję, że miniatura KREMU-KONCENTRATU NA CHRONICZNE ZACZERWIENIENIA DERMEDIC z linii REDNESS CALM pozwoli Wam poznać jego działanie dogłębnie i przyniesie upragnioną ulgę oraz komfort. Dajcie koniecznie znać, czy już go przetestowałyście i czy odczułyście pozytywne zmiany w kondycji skóry. Ściskamy Was mocno i widzimy się w kolejnym wpisie.







Dodaj komentarz
Komentarze na naszym blogu pochodzą tylko od zalogowanych użytkowników.
Po zatwierdzeniu wyświetlamy zarówno pozytywne, jak i negatywne komentarze.